Rock progresywny to również znacznie ostrzejsze granie, niż to prezentowane przez takie zespoły jak Marillion czy Porcupine Tree. Na potrzeby zespołów łączących rocka progresywnego z metalem ukuty został termin metal progresywny. Zdecydowanie najbardziej znanym przedstawicielem tego gatunku jest amerykańska grupa Dream Theater, która odniosła wielki sukces za sprawą płyty „Images and Words”. Ta oraz kolejna – „Awake” uznawane są za absolutną klasykę nie tylko metalu progresywnego, ale również za klasykę całego progresywnego rocka. Od tamtej pory Dream Theater stało się inspiracją dla całej rzeszy młodych zespołów progrockowych. Muzycy Dream Theater uznawani są powszechnie za mistrzów i jednych z największych na świecie wirtuozów swoich instrumentów. Perkusista Mike Portnoy znany jest jako autor znakomitych kursów video, zaś gitarzysta John Petrucci odbył trasę w ramach słynnej G3 ze Stevem Vai i Joe Satrianim. Dream Theater było do tej pory na trzech trasach koncertowych w naszym kraju. Szwecja to jeden z tych krajów, w których scena rodzimego rocka progresywnego jest zdecydowanie najsilniejsza oraz najbardziej oryginalna. Zespół Flower Kings nie zalicza się wprawdzie do wyjątkowo lubianego w naszym kraju nurtu „Szwedzkiej szkoły rocka progresywnego”, mocno związanej z tak zwanymi karmazynowymi klimatami, nie zmienia to jednak faktu, że jest to od dziesięciu lat jeden z najbardziej znanych i najpopularniejszych zespołów grających rocka progresywnego na świecie. Liderem formacji Flower Kings jest wokalista i gitarzysta Roine Stolt, który był również członkiem supergrupy Transatlantic, wraz z członkami Spock’s Beard, Marillion i Dream Theater. Domeną Flower Kings są rozbudowane, długie kompozycje, przeplatane z krótkimi, pełnymi elegancki piosenkami w różnej stylistyce. Za najlepszą płytę zespołu uznawany jest podwójny album „Stardust we are” sprzed dziesięciu lat – grupa ta do dziś bardzo chętnie nagrywa właśnie podwójne albumy. Zespół daje też sporą ilość koncertów na całym świecie.
Czy rzeczywiście jest prawdą, że każdy kto tańczy jest skazany na sławę? Poniekąd tak jest. Najczęściej takie osoby, biorą udział w różnego rodzaju castingach i programach rozrywkowych typu ‘You can dance’ czy ‘Mam talent”. Sami pracują na to aby być sławnymi. Cechuje ich upór w rozwijaniu swojej pasji i dążenie do uzyskania sukcesu zawodowego. Większość z nich zaczyna tańczyć tylko po to aby być sławnym. Jest to błędne myślenie osób uczących się tańca. Mimo to, ówcześnie jest moda na taniec. Coraz więcej młodych ludzi wybiera się do szkół tanecznych, szukając swojej właściwej drogi. Być może dlatego powstało tak wiele programów rozrywkowych, aby pozwolić młodemu pokoleniu się rozwijać. Programy te oferują nie tylko dobrą zabawę, ale również sławę i bardzo znaczne wynagrodzenie, sięgające rzędu kilku tysięcy za jeden odcinek. Z drugiej jednak strony sława i popularność nie jest wcale przyjemna. Wiele sławnych dotychczas ludzi, nie jest zadowolonym z tego, że np. nie mają swojego prywatnego życia i są postrzegani tylko po tym co robią, a nie jacy są. Czy więc, naprawdę opłaca się być sławnym i utracić swoją prywatność? Zarobione pieniądze nie przyniosą tyle radości co normalne, ciche życie pełne pasji jaką jest taniec. Od dawien dawna taniec pojmowany był jako bardzo dobry sposób na nudę. Uczyli się go nie tylko w okresie średniowiecza utalentowani tancerze, ale również zwykli ludzie, czy aktorzy, którym taniec potrzebny był jako forma spektaklu rozgrywanego przed kilku tysięczną widownią. W obecnych czasach istnieje wiele różnych technik tanecznych takich jak: hip-hop, jazz, salsa czy tango. Każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Głównym elementem tańca jest ruch ciała tancerza bądź tancerki. Drugim ważnym elementem tańca jaki muszą zachować tencerze to rytm, który nadaje tańcu formę komunikacji, której mową są ruchy ciał. Aby tańczyć dobrze, nie zbędne są lekcje pod fachowym okiem trenera i chęć osoby chcącej się uczyć. Taniec jest bardzo dobrym sposobem na nudę, wiele tancerzy, uznaje swoją technikę jako rozrywkę, a nie ciężką pracę, pomijając fakt, że aby dobrze tańczyć trzeba być wytrwałym i nie poddawać się na pierwszych zajęciach, a po latach można się chwalić gibkością ciała i być dumnym ze swojego uporu i wytrwałości.