>

Radio – Twoja muzyka

Przeboje, muzyka i Ty!

mar 01

14Smak jest bardzo subiektywną sprawą. Nie wszystko wszystkim pasuje. Dlatego praca kucharza jest tak trudna, wbrew pozorom. Kucharz musi być jak kompozytor, który zamiast nut, tworzy kompozycje smakowe. Wszystko na talerzu musi do siebie idealnie pasować. Nie ma mowy o jakichkolwiek elementach, które nie będą do siebie pasowały. Każdy kucharz ma swoje tajemnice, dzięki którym potrafi tym samym potrawom nadać osobny, indywidualny styl, którego nie da się podrobić. Często takim magicznym środkiem czy znakiem rozpoznawczym jest jakaś przyprawa. Na przykład kucharz w mojej ulubionej restauracji do większości potraw dodaje szczyptę kurkumy. Ciekawe, aczkolwiek skuteczne. jest to coś tak oryginalnego, że przyciąga uwagę. Ale ile wysiłku kosztowało mnie wydobycie tej tajemnicy z kucharza! Musiałam obiecać na wszelkie świętości, że nikomu o tym nie powiem. Bo to w pewnym sensie może to doprowadzić do plagiatu, a to straszna zbrodnia! Spróbujcie sami zajrzeć do kliku restauracji i zamówić to samo. Smak będzie inny. Czy komponować można tylko muzykę? Czy tylko do artystów takich jak Beethoven czy Chopin należy przywilej zwania się kompozytorami? Otóż nie! Od lat zajmuję się kompozycjami kwiatowymi. Na czym to polega? Jest tu podobnie jak z muzyką. Coś tworzy ten pierwszy obraz, a coś tylko z nim harmonizuje. Muszą być odpowiednio dobrane kwiaty, a do tego ułożone w odpowiedni sposób. Niedawno miałam dość nietypowe zamówienie na wykonanie z kwiatów modelu samochodu. Konkretnie starego Forda. Naturalnych rozmiarów! Wybrałam więc odpowiednie kwiaty i zrobiłam stelaż na kompozycje. Trudne było to zadanie, bo kwiaty mają taką mało przyjemną właściwość, że więdną. Dlatego było to wręcz karkołomne zadanie. Razem z moją współpracownicą wykonałyśmy stelaż i zamówiłyśmy kwiaty. W dzień, kiedy kompozycja miała być odebrana, zaczęłyśmy wplatać kwiaty w stelaż. Powiesz szczerze, że wyszło to nam zachwycająco. Było z tym dużo pracy, i to ciężkiej pracy, ale przyniosła nam ona sporo satysfakcji i, nie okłamujmy się, pieniędzy.