Należy spodziewać się, że o poranku zastaniemy widok nędzy i rozpaczy, którego naprawianie zajmie kilka dni.Kończąca się bladym świtem impreza powoli wytraca rozpęd. Wysączone do ostatniej kropli i bez mała wylizane butelki po piwie piętrzą się w wielkich stosach pod ścianami. Przy odrobinie szczęścia tylko kilka jest rozbitych. Różnokolorowe wykwity organiczne, pochodzące z wnętrzności gości, ozdabiają zdemolowaną łazienkę. Tu i ówdzie krajobraz udekorowany jest dogorywającymi studentami, piastującymi w objęciach różne dziwne przedmioty: puste butelki, stare skarpety, przypadkowych towarzyszy albo nogę od stołu.Sprzątanie należy rozpocząć od obudzenia i postawienia na nogi przynajmniej części gości – należy wybrać tu osobników, u których łatwo wywołać wyrzuty sumienia i odruchy porządkowe. Specjalnie wyznaczone oddziały zajmą się wynoszeniem śmieci, czyszczeniem powierzchni płaskich, dokonywaniem dobrych napraw lub korekt w wizerunku mieszkania, a także wyrzucaniem za próg jednostek śpiących. W niektórych przypadkach wyrzut sumienia jest na tyle silny, że powoduje odwożenie się nawzajem do domów. Gospodarz nie jest zobowiązany w tym uczestniczyć. Student to stworzenie niewybredne, niemniej jednak wypada zaopatrzyć się w odpowiednią ilość karmy dla gości.Zarówno przypadku jedzenia, jak i picia, wygodnie jest uprzednio zachęcić gości do przyniesienia ulubionych produktów spożywczych ze sobą. Wtedy pozostaje nam jedynie przygotowanie odpowiedniej ilości tacek albo misek i w miarę sprawiedliwe rozprowadzenie żywności wśród wszystkich zgromadzonych.Jeśli natomiast nie zdążyliśmy nikogo uprzedzić lub też nasi znajomi nie należą do łatwowiernych, powinniśmy przed imprezą wybrać się do sklepu typu „dyskont spożywczy”, gdzie potrzebne produkty kupimy w zadowalającej jakości i po niskiej cenie.Wysoki stopień spożycia mają zwykle wszelkiej maści chipsy i paluszki. W przypadku tych pierwszych, zapobiegliwy gospodarz imprezy zaopatrzy się we wszystkie, dostępne w danym sklepie warianty smakowe, żeby dogodzić możliwie największej liczbie gości. Marka chipsów przestaje mieć znaczenie w momencie przesypania ich do miski – wszystkie wszak wyglądają tak samo.Słodyczy kupować należy niewiele, gdyż słabo komponują się z piwem i najczęściej zostają rozkruszone a następnie wbite w dywan. Istotną sprawą w przypadku imprez studenckich, jest ograniczenie zdemolowania lokalu, w którym się ona odbywa.Do obowiązków gospodarza imprezy należy takie przygotowanie lokalu, by poziom przewidywanych zniszczeń nie przekraczał budżetu wszystkich gości razem wziętych. W przypadku akademika będzie to dyskretne usunięcie co cenniejszych przedmiotów z placu boju. Gorzej, gdy zabawa odbywa się w mieszkaniu prywatnym. Należy zawczasu usunąć wszystko, co mogłoby zostać stłuczone, rozbite albo połamane; droższy sprzęt elektroniczny, pamiątki, cenne książki (jeśli występują) oraz lepsze naczynia.W trakcie trwania imprezy należy od czasu do czasu zwracać uwagę na poczynania gości. Warto przygotować sobie stertę starych gazet i zapas worków foliowych na wypadek niestrawności u niektórych, a także jakąś tablicę i kredę, by artystyczne jednostki mogły dać upust swojej fantazji na niej, a nie na ścianach. Przyda się także umieszczenie w łazience karteczki z napisem „Nie tłuc sedesu!”. Dywany należy zrolować i wynieść z mieszkania, by uniknąć pracochłonnego czyszczenia. Meble przydałoby się okryć ceratą, tak na wszelki wypadek.
sty 16
16 stycznia 2011 | Kategoria: Bez kategorii | Tagi: dekoracja, dni, kolor, naprawa, noga, obudzenie, organiczne, piastujący, piwo, postawienie, rozbite, sączenie, stół