Rodzinne imprezy, wypady na działki, ogniska itp. organizowane są zwykle z jakiejś okazji. Nie jest to jednak reguła, ale gdyby się uprzeć każdy pobyt na działce, ogródku czy ognisku możemy uznać za uczestniczenie w tym z jakiejś okazji. Mogą to być urodziny, zaręczyny lub inne ważne święta rodzinne, czy choćby piękna pogoda, rozpoczęcie sezonu. Cokolwiek miłego i ciekawego by to nie było, zawsze można uznać to za świetną okazję do spotkania rodzinnego. Takie imprezy rodzinne niewątpliwie są odbierane inaczej niż imprezy plenerowe czy inne. Na tych pierwszych spędzamy czas z rodzina, z najbliższymi przyjaciółmi. Na drugich zaś z obcymi ludźmi, co jednak nie jest przeszkodą w tym, aby się świetnie bawić. Rodzinne pikniki są chwilą, w której można usiąść, powspominać, czy też porozmawiać o ewentualnych planach na przyszłość, czy świętować stan, w którym uczestniczą w danej chwili. Kiedy piknikowy dzień dobiega końca i słońce zachodzi siejąc ciemność, zawsze można rozpalić ognisko, przy którym jest jasno i przy którym również można się świetnie bawić. Imprezy plenerowe cechują się sceną na otwartej przestrzeni. Mogą to być różnego rodzaju festiwale, koncerty, występy czy inny typ imprez. Skupiają one mnóstwo ludzi chcących bawić się na imprezie ze względu na sympatie do danego zespołu lub artystów uczestniczących w imprezie tak jak i przypadkowych odbiorców, którzy przyszli się bawić w dobrej atmosferze. Kolejnym atutem imprez plenerowych może być to, że wstęp jest zwykle wolny, niezależnie od typu imprezy. Przyciąga to wtedy jeszcze więcej nawet przypadkowych ludzi, którzy niekoniecznie planowali pobyt na takiej im prezie. Cała otoczka która towarzyszy imprezom plenerowym jest również bardzo ciekawa. Otoczką to może być miejsce zorganizowania imprezy, atrakcje, które temu towarzyszą czy nawet cel jaki dana impreza postawiła sobie organizując imprezę (jeśli oczywiście ten cel posiada). Imprezy plenerowe na pewno mają bardzo dobry wpływ na samopoczucie indywidualnej jednostki. Są jednak osoby, którym hałas towarzyszący zabawie przeszkadza. Są to najczęściej starsi ludzie.
W organizacji jubileuszowego konkursu Eurowizji przydatny okazał się Internet. Organizatorzy konkursu dali internautom możliwość wyboru swojej ulubionej piosenki eurowizyjnej. W pierwszym etapie głosowano na utwory z wyróżnionych okresów czasowych. Z każdego przedziału dwa utwory z największą liczbą głosów zakwalifikowały się do konkursu „Congratulations”. Wśród nich największą liczbę głosów uzyskał zespół ABBA, który przewyższał znajdującego się na drugim miejscu Domenico Modugno aż o 131 punktów. Wśród czternastu szczęśliwców znaleźli się również między innymi Celine Dion, Elena Paparizou czy Cliff Richard. Następny etap głosowania przebiegał poprzez głosowanie telefoniczne i smsowe. Wzięli w nim udział obywatele z trzydziestu jeden krajów. Do finału konkursu jubileuszowego weszło pięć najwyżej punktowanych utworów. Widzowie zagłosowali zgodnie ze swoimi wcześniejszymi typami. I tak pierwsze miejsce przypadło w udziale „Waterloo”, czyli hitowi ABBY, drugie „Nel blu, di pinto di blu” Domenico Modugno, a trzecie „Hold me now” Johnny’ego Logana. W przypadku Eurowizji w grę wchodzą naprawdę duże pieniądze. W końcu zorganizowanie przedsięwzięcia, w którym uczestniczy niemal cała Europa wiąże się w wielkimi kosztami, a jak wiadomo każdy chce również skorzystać z okazji do zarobku. Kto zatem płaci? W przypadku Polski oczywiście obywatele, bo to z naszych podatków utrzymywana jest telewizja publiczna, organizująca transmisję konkursu. Również w innych krajach to stacje telewizyjne finansują swój udział w przedsięwzięciu. Opłaty nie są tu jednakowe. Wszystko zależy od liczby ludności i wysokości dochodu narodowego. Wykosztować musi się czwórka reprezentantów, mających zagwarantowany udział w finale, czyli Hiszpania, Niemcy, Francja i Wielka Brytania. Z kolei na mniejsze koszty narażone są państwa, które chcą emitować konkurs, ale nie wysyłają na niego swoich reprezentantów. Choć wpływy z opłat stacji telewizyjnych mogą wielu wydać się kosmiczne, nie wystarczają one na pokrycie wszystkich kosztów. Budżet wspomagają również wpływy z reklam, biletów, dotacje sponsorów czy wsparciu rządów danych państw.