AC/DC jest australijskim zespołem hardrock’owym, powstanie zespołu datuje się na rok tysiąc dziewięćset trzeciego roku przez braci Young’ów. Zespół jest ikoną muzyki hardrockowej i metalowej obok takich zespołów jak Black Sabbath czy Led Zepellin, jednak muzyka ta przez samych muzyków była określana mianem rocka. Skład zespołu zmieniał się wielokrotnie, lecz największy wpływ na zespół miała tragedia która wydarzyła się dziewiętnastego Lutego tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego roku, kiedy to po całonocnej libacji, pijany Bon Scott zasnął w samochodzie swojego znajomego, który zostawił pijanego Scotta w samochodzie a sam poszedł dalej spożywać alkohol. Nad ranem nie dającego żadnych znaków życia przywieziono do szpitala King’s College Hospital. W akcie zgonu jako przyczynę śmierci podano zadławienie się wymiocinami. Rodzina wokalista postanowiła pochować go w miejscu w którym się wychowywał razem z rodziną gdy był jeszcze dzieckiem, mianowicie w Fremantle, które znajduję w zachodniej części Australii. Grupa ta powstała w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym ósmym roku i początkowo liczyła tylko czterech członków. Jego pierwszy skład tworzyli: John Osbourne, Anthony Lommi, William Bard oraz Terence Butler. W ciągu dziesięciu lat od powstania grupa stała się najbardziej znaczącym zespołem hardrockowym. Jednak w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym dziewiątym roku z grupy odszedł John „Ozzy” Osbourne, który zdecydował się na rozpoczęcie solowej kariery. Największym sukcesem zespołu było wydanie płyty „Paranoid” w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym roku, która początkowo miała nosić tytuł „War Pigs”, jednak popularność piosenki „Paranoid” wpłynęła na jego zmianę. Pomimo wielu komercyjnych sukcesów zespół spotyka wiele nieszczęść takich jak chociażby uzależnienie zespołu od narkotyków, nieprzemyślane zarządzanie zespołem oraz nieudane eksperymenty muzyczne. Ku uciesze fanów Ozzy Osbourne powrócił do grupy w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym siódmym roku i po powrocie nagrał razem z Black Sabbath cztery płyty, które były pozytywnie odbierane przez fanów oraz krytyków muzycznych.
Wpisy z kategorii ‘Zespoły’
Pineapple Thief to jeden z tych zespołów, które startowały do kariery wzorując się i inspirując zespołem Porcupine Tree. Dziś oczywiście ma już własny styl, zaś według wielu miłośników rocka progresywnego jest to obecnie ciekawszy zespół niż ich pierwowzór. Pineapple Thief to wyjątkowo płodna grupa – wydaje nowe płyty studyjne niemal każdego roku, do tego zaś dokłada z reguły dodatkowy krążek z nagraniami, które powstają w ciągu siedmiu kolejnych dni po nagraniu głównej płyty. Ostatnią płyta Pineapple Thief wydana została w marcu tego roku, poprzednia – zaledwie sześć miesięcy wcześniej. Miłośnicy zespołu zwracają uwagę na charakterystyczny głos wokalisty, piękne melodie, rozbudowane aranżacje oraz ciekawą, specyficznie brzmiącą sekcję rytmiczną. We wrześniu 2008 roku zespół Pineapple Thief po raz pierwszy odwiedził nasz kraj, dając bardzo ciepło przyjęty i długo oczekiwany występ na festiwalu rocka progresywnego Ino-Rock w Inowrocławiu, u boku takich zespołów jak holenderski Focus oraz polskie Riverside i Quidam. Porcupine Tree już od kilkunastu lat należy do najściślejszej czołówki zespołów z kręgu rocka progresywnego. Jego kolejne płyty regularnie zdobywają najwyższe pozycje w podsumowaniach zarówno fanów, jak i krytyków muzycznych. Wiele młodych zespołów grających rock progresywnych stylizuje się w początkowej fazie swojej kariery muzycznej właśnie na tę grupę. Założycielem i niekwestionowanym liderem zespołu jest Steven Wilson, który znany jest również ze współpracy jako producent z takimi zespołami jak deathmetalowy Opeth czy Anathema. Porcupine Tree to jeden z najczęściej koncertujących w naszym kraju zespołów progresywnych – jeden z koncertów w Warszawie został zresztą wydany na płycie. Porcupine Tree kilkukrotnie zmieniało styl swojej muzyki, który zresztą stale ewoluuje. Ostatnia płyta zespołu została nominowana do nagrody Grammy. Perkusista grupy Porcupine Tree – Gavin Harrison został zaproszony przez Roberta Frippa do uzupełnienia składu legendarnej formacji progresywnej King Crimson.
Czy ktokolwiek pamięta jeszcze, iż pierwsza głośna piosenka popularnego zespołu ABBA została wydana pod nazwą „Björn & Benny, Agnetha & Anni – Frid”? Trudno sobie wyobrazić, by taki zespół mógł nosić tak mało chwytliwą nazwę. Z pewnością wielu miałoby problem z jej zapamiętaniem. Nie dziwi zatem, iż manager zespołu Stig Anderson nie potrafił zaakceptować takiego rozwiązania. Bardzo długo głowił się nad nową nazwą dla utalentowanej czwórki. Sam zaczął nazywać zespół ABBĄ, początkowo nieco żartobliwie, bo taką nazwę nosiło popularne w Szwecji przedsiębiorstwo, zajmujące się konserwowaniem ryb. Chociaż nazwa mogła wielu kojarzyć się dość jednoznacznie, manager doszedł do wniosku, iż firma ta znana jest tylko jego rodakom, u zagranicznych słuchaczy nie będzie natomiast budziła żadnych skojarzeń. Kiedy grupa zaakceptowała nową nazwę, należało przekonać właścicieli przedsiębiorstwa, by umożliwili im uzyskanie praw do nazwy. Swój pomysł argumentowali tym, iż nazwa pochodzi od pierwszych imion wszystkich członków zespołu. Przez kilka lat owocnej współpracy nagrali wiele hitów i podbili serca milionów słuchaczy. Wiele osób nie potrafi pojąć, dlaczego taki zespół zakończył swoją działalność. Jako jedną z głównych przyczyn rozpadu wymienia się konflikty między członkami grupy i niefortunne małżeństwa. Wskazuje się również na rozbieżne dążenia członków zespołu. Poniekąd świadczy o tym fakt, iż każdy z współtwórców ABBY po rozpadzie grupy zajął się własnymi projektami. Mężczyźni, pozostali przyjaciółmi i zaangażowali się w pracę nad musicalami, a kobiety rozpoczęły solowe kariery, choć Anni-Fried zrobiła sobie dość długą przerwę od śpiewania. Warto również wiedzieć, iż ABBA po raz ostatni pojawiała się wspólnie w roku 1986. Od tamtego czasu nie widywano ich razem aż do roku ubiegłego, kiedy to szkocka premiera głośnego filmu „Mamma mia” skłoniła ich do publicznego pokazania się. Sprowokowało to liczne spekulacje i domysły. Wszyscy członkowie grupy regularnie jednak dementowali plotki o reaktywacji zespołu, które zaczęły pojawiać się w mediach.
Pochodzący z Inowrocławia Quidam to znacznie starszy zespół, niż Riverside. Ten jeden z najstarszych obecnych na scenie polskich zespołów grających rocka progresywnego zdobył w latach dziewięćdziesiątych spore uznanie zagranicą (między innymi w Holandii, Brazylii oraz Meksyku), jednak nagrywał płyty głównie w języku polskim, przez co trudniej było mu przebić się do szerszego grona publiczności. Po nagraniu trzech płyt studyjnych pojawił się problem z wokalistką, która wyszła za mąż, urodziła dziecko i aby zająć się jego wychowaniem przeniosła się do męża do Warszawy, w związku z czym zespół musiał poszukać zastępstwa. Kiedy zaś znalazł je, okazało się, że Emilię Derkowską zastąpi facet. Pierwsza płyta z udziałem nowego wokalisty była raczej średnio przyjęta, druga jednak okazała się międzynarodowym sukcesem. Obecnie Quidam znów dołączył do grona międzynarodowych gwiazd rocka progresywnego, zdobywając również coraz większą renomę w naszym kraju. To właśnie zespół Quidam był gospodarzem wrześniowego festiwalu Ino-Rock. Choć wiele zespołów grających rocka progresywnego i pochodzących z naszego kraju zdobywa uznanie zagranicznych krytyków, bardzo rzadko którejś z polskich grup progrockowych udaje się przebić na zachodzie i zyskać popularność. Schemat ten przełamał w wyjątkowy sposób zespół Riverside, który w ciągu kilku lat stał się jedną z prawdziwych gwiazd międzynarodowej sceny rocka progresywnego. Wszystkie trzy wydane do tej pory albumy grupy zajmowały bardzo wysokie miejsca w podsumowaniach na całym świecie. Można śmiało stwierdzić, że Riverside zrobił na rynku międzynarodowym znacznie większą karierę niż w naszym kraju, co jest zresztą specyfiką współczesnego polskiego rynku muzyki rockowej i metalowej. Muzycznie, Riverside najczęściej porównywany jest do takich grup jak Anathema, Porcupine Tree i Riverside. Jego liderem jest wokalista Mariusz Duda, uznawany za jednego z najciekawszych wokalistów w kręgu rocka progresywnego. Ostatnia jak do tej pory płyta tego zespołu wydana została w roku 2007. Raz na jakiś czas pojawia się w kręgu muzyki progrockowej zespół, który zdobywa wielką sławę poza gatunkiem, przez co przez wiele osób traktowany jest jako zespół z zupełnie innej szufladki – z reguły chodzi o rocka alternatywnego, lub coś tego rodzaju. Jedną z nich jest Tool – jeden z najważniejszych zespołów grających ciężką, ambitną muzykę rockową. Tool odnosił sukces od samego początku swojego istnienia, ale prawdziwą światową sławę zyskał dzięki albumowi „Lateralus” z roku 2001. Od tamtej pory wydał również płytę „10000 days”. Tool to zespół, który bardzo dużo koncertuje. Również w Polsce zagrali kilka koncertów, w tym w ramach objazdowego festiwalu Ozzfest razem ze Slayerem i Ozzym Osbournem. Liderem zespołu jest Maynard James Keenan, znany również z kapeli A Perfect Circle. Za największe wyróżnienie muzycy uważają wspólną trasę koncertową z grupą King Crimson, przez której lidera – Roberta Frippa, uznawanego za prawdziwego guru rocka progresywnego, zostali bardzo ciepło skomentowani.